Herbal medicine is under threat – luty 2010

Nigdy wcześniej ziołolecznictwo i naturalne metody lecznicze nie były bardziej zagrożone!

Te prastare kultury naturalne znane od tysięcy lat mogą zniknąć przy udziale ustawodawstwa Unii Europejskiej

http://www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2010/feb/02/herbal-medicine-under-threat

http://www.anhcampaign.org/campaigns/protect-traditional-medicinal-cultures

Dlaczego powstał serwis MEDYCYNA TYBETAŃSKA?

Serwis „Medycyna Tybetańska” powstała całkowicie w podzięce za udzieloną pomoc i uratowanie życia mojego dziecka, którego medycyna konwencjonalna ( farmaceutyczna ) już dawno skazała na śmierć. Przypadek mojego dziecka jest jednym z wielu dowodów na to, że działalność Pani doktor była i jest prawdziwa, a co najważniejsze skuteczna.

Serwis „Medycyna Tybetańska” jest małym hołdem złożonym w podzięce za wiedzę, serce i zrozumienie Pani Enkhjargal Dovchin dla znajomych „ENJI” z Gabinetu Medycyny Tybetańskiej na ul. Czerniakowskiej 28A w Warszawie.

Liczne nagonki medialne jakie w ostatnim czasie miały miejsce głównie na ludność pochodzenia obcego wskazuje na to, że nadal żyjemy w kraju mocno zacofanym, gdzie człowiek jako jednostka nawet gdy ma rację to jej nie ma. Śledztwa dziennikarskie prowadzone były ciągle przez te same osoby ze świata mediów, przez takie telewizje jak TVN24, TVN, POLSAT, TVP INFO oraz prasę papierową w tym głównie „Gazetę Wyborczą” oraz liczne współpracujące – jednoznacznie wskazują, że człowieka obcego w danym Państwie można bardzo łatwo zniszczyć nawet wtedy gdy nie ma się racji. Zastanawiający jest też udział wielu wysoko postawionych funkcjonariuszy policji i nielicznych agentów ABW, którzy wchodząc w posiadanie wiedzy zdobytej w trakcie postępowania nagonkowego wykorzystywali ją do czerpania podstępem i wyłudzania korzyści materialnej od niesłusznie oskarżonych.

Na temat nagonki medialnej nie będziemy pisać więcej, ponieważ Pani Dovchin nie wyraziła zgodny na razie na udostępnienie nam wszystkich dokumentów, materiałów dowodowych jak i licznych filmów nakręconych w czasie nagonek jak i w dłuższym okresie po nich. Całość materiału jest szokująca i warta nagrody Pulitzera. Niestety żyjemy w kraju jakim żyjemy i musimy podporządkować się panującym w nim „porządkowi rzeczy” szczególnie jeżeli jest się obcokrajowcem.